Przejdź do treści
Miejsce na wszystkoorganizacja i przechowywanie
Dział 01

Strefy

Kuchnia, szafa, garaż, przedpokój, piwnica. Każda strefa ma inne wymiary, inny ruch i inne rzeczy, które w niej lądują. Dlatego rozwiązania nie są wymienne.

Od której strefy zacząć, gdy masz jeden weekend

Zacznij od przedpokoju. Przechodzisz przez niego kilkanaście razy dziennie, więc źle użyta ściana kosztuje tam najwięcej nerwów. Druga w kolejce jest kuchnia, trzecia szafa w sypialni. Piwnicę lokatorską i garaż zostawiam na koniec, bo tam lądują rzeczy wyniesione z mieszkania.

Kolejność ma powód praktyczny. Porządek w strefie codziennej zwalnia miejsce w strefie sezonowej, a nie odwrotnie. Kto zaczyna od piwnicy, zwykle zapełnia ją rzeczami, których za miesiąc szuka na górze.

Jeden parametr, który ogranicza każdą strefę

Każda strefa ma swoją liczbę, od której zależy reszta. W przedpokoju decyduje głębokość ściany i szerokość przejścia. W kuchni liczy się zasięg ręki nad blatem. W szafie rządzi wysokość drążka. W garażu wszystko zaczyna się od szerokości auta z otwartymi drzwiami.

Rozwiązania z jednej strefy rzadko przenoszą się więc do drugiej. Szafka, która ratuje przedpokój, w garażu blokuje drzwi kierowcy.

Przedpokój 2 m² rozpisałam na inwentarz, rzut i trzy strefy dostępu w poradzie o butach czterech osób. Garaż na jedno auto, z wysokościami montażu ściany narzędziowej, jest w tekście o garażu jednostanowiskowym.

W każdej strefie robię to samo i w tej samej kolejności. Najpierw pomiar, potem inwentarz, potem podział na rzeczy codzienne, sezonowe i archiwum. Zakupy są ostatnim krokiem, nie pierwszym.